piątek, 17 lutego 2012

Krótko...

Dzisiaj krótko. Tak bardzo spodobała mi się praca według mapek, że wczoraj podjęłam wyzwanie z Diabelskiego Młyna. To było trudne zadanie, ale myślę, że jakoś wybrnęłam.
To moja pierwsza kartka tak kolorowa, optymistyczna, dziewczęca (?), zwyczajnie radosna. Zdecydowanie tęsknię za wiosną!
Użyłam stempelka z Lemonade.
Kwiatki pochodzą ze sklepu Jucca w Tarnowie Podgórnym.
Baloniki i paczka z prezentem to wycięte elementy obrazka. Wycięłam i pokolorowałam zwykłymi kredkami. Balony dodatkowo potraktowałam brokatem, ale niestety nie widać... Do tego kawałki sznurka. 
Papiery głównie z Lemonade, kilka z prezentów lub z wygranego candy. 
A tak wygląda mapka:


***
Dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim postem.
Udanego dnia!