Przeziębienie. Mnie i Jasia. A właściwie to dziecko bardziej się męczy. Kaszel, katar i rano gorączka. Lekarz stwierdził, że osłuchowo jest ok, co nie zmienia faktu, że dziecko jest wymęczone. A ja cóż, będę żyć, muszę tylko nafaszerować się lekami i jutro będę "jak młody Bóg" (jak mawia wujek R.).
A to fotki pokazujące jakie moje dziecko jest chore:
 |
Ulubiona książeczka - dzisiaj! |
 |
Osiem ząbków! |
A tu już na serio:)
Myślę cały czas o tych filmach i życzeniach, o których pisałam
tu.
Może ktoś ma ochotę na:
- Nine
- Rewers
Coco (zarezerwowane)
33 sceny z życia (zarezerwowane)
- Wierny ogrodnik
- I Twoją matkę też
- Wszystko o mojej matce
- Mała Moskwa
- Pozew o miłość
- Co nas kręci, co nas podnieca
Mój wybór może wydawać się przypadkowy, ale uważam, że każdy z tych filmów jest w pewien sposób wyjątkowy. Jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć, to proszę info na maila.