poniedziałek, 5 grudnia 2011

Dopadło nas...

Przeziębienie. Mnie i Jasia. A właściwie to dziecko bardziej się męczy. Kaszel, katar i rano gorączka. Lekarz stwierdził, że osłuchowo jest ok, co nie zmienia faktu, że dziecko jest wymęczone. A ja cóż, będę żyć, muszę tylko nafaszerować się lekami i jutro będę "jak młody Bóg" (jak mawia wujek R.).

A to fotki pokazujące jakie moje dziecko jest chore:

Ulubiona książeczka - dzisiaj!
Osiem ząbków!
A tu już na serio:)
Myślę cały czas o tych filmach i życzeniach, o których pisałam tu.
Może ktoś ma ochotę na:
  1. Nine
  2. Rewers
  3. Coco (zarezerwowane)
  4. 33 sceny z życia (zarezerwowane)
  5. Wierny ogrodnik
  6. I Twoją matkę też
  7. Wszystko o mojej matce
  8. Mała Moskwa
  9. Pozew o miłość
  10. Co nas kręci, co nas podnieca
Mój wybór może wydawać się przypadkowy, ale uważam, że każdy z tych filmów jest w pewien sposób wyjątkowy. Jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć, to proszę info na maila.