piątek, 5 kwietnia 2013

O mnie...

     Jakiś czas temu ogłosiłam, że jestem w ciąży, a dzisiaj mogę potwierdzić, że będziemy mieli synka! Rośnie zdrowo, zapowiada się na dużego bobasa. Nieźle mnie objada z witamin, więc po dzisiejszej wizycie u ginekologa i w aptece, wyszłam obładowana zestawem m.in. witamin. Cóż zrobić, pora roku średnio sprzyja urozmaiconej diecie, pełnej wartości odżywczych. Przyznam Wam się, że już myślę o truskawkach, którymi zajadałam się bez opamiętania w czasie ciąży z Jasiem. Wyglądając przez okno, widząc śnieg i zachmurzone niebo, trochę sobie poczekam...
     W zeszłym tygodniu zrobiłam kilka fotek, aby uwiecznić rosnący brzuszek.
     Zaczyna już być niewygodnie, np. przy ubieraniu butów. Bluzki robią się za krótkie, na szczęście spodnie ciążowe dają radę!
     To co mnie dziwi w tej ciąży, to mój ogromny apetyt, szczególnie na słodkie. Jak tak dalej pójdzie to ostatecznie przy porodzie będę prawdziwym wielorybem! Póki co, cieszę się, że z dzidzą wszystko ok, a o reszcie pomyślę później....
***
     Dostałam ostatnio zamówienie na kartkę dla chłopca z okazji drugich urodzin. Zainspirowana pracami Moni, zrobiłam podobną ramkę na życzenia. W końcu, który chłopiec nie lubi aut?

***
Byle do wiosny drodzy czytelnicy!
Udanego weekendu!
     

11 komentarzy:

  1. gratulacje! życzę dalszego dobrego samopoczucia oraz szybko nadchodzącego lata, żeby truskawki tym roku jednak dopisały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Niech chociaż wiosna przyjdzie...

      Usuń
  2. Wyglądasz prześlicznie :) i nic się nie martw kilogramy znikną szybko :) Buziaków sto od Cioci dla Jasia i pogłaszcz brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda nam się niedługo spotkać, to sama dasz buziaki Jasiowi :)

      Usuń
  3. Wyglądasz (Pani :P) bardzo ładnie! Ciąża służy, w szczególności jak syn w drodze :)
    Aż sama mam ochotę na "powtórkę z rozrywki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta "Pani" jest zbędna :)
      Jeśli chodzi o ciążę, to nie czuję, żeby mi służyła, ale dziękuję :)
      Nie zachęcam i nie zniechęcam do "powtórki z rozrywki" - to poważna decyzja.

      Usuń
  4. Ale słodki brzuszek, zawsze go zazdroszczę ;)

    Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  5. Pieknie wyglądasz.I troszkę zazdroszczę,moja Julia ma juz 3 lata a ja wciąż nie mogę podjac decyzji kiedy drugie.Duzo zdrówka.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz mi komentarz :)