poniedziałek, 17 października 2011

W domu

Nadal uziemieni w domu, Jasiu charczy.
Kartka z wczoraj. Mąż stwierdził, że jej nie rozumie! Hi hi, czyżby w ten sposób dał mi delikatnie do zrozumienia, że mu się nie podoba?! To nie obraz, dzieło sztuki surrealizmu, tylko kartka...!?!



Coraz więcej myślę o tym, że zbliżają się święta i chciałabym zrobić karteczki świąteczne. Kombinuję co dokupić, co wykorzystać, itd. Sklepy branżowe kuszą nowościami, a ja nie mogę się zdecydować!!! Piękne papiery, wstążki, stemple (ile można używać jednego??), dziurkacze ozdobne, brzegowe, itd. Mogłabym wydać fortunę!!!

 A na koniec piosenka, udanego dnia!