Nie chcę jednak, aby ktoś pomyślał, że porzuciłam scrapbooking, co to, to nie! Pokażę Wam przepiśnik, który pasuje na wyzwanie Diabelskiego Młyna.
Notes kuchenny z taką samą kobietą jak tu. Lubię to!
Wykorzystałam kartkę ze starej książki...
Dodałam napis z Wycinanki, który potraktowałam preparatem do spękań:
Format przepiśnika A5, kartek 100 sztuk w kratkę.
Wewnątrz jest kieszonka na karteluszki z przepisami.
Przy pisaniu posta miałam asystenta:
***
Pozdrawiam ciepło, udanego weekendu :)