Wczoraj zrobiłam pierwszy w tym roku dżem malinowy, który uwielbiam. Jeśli dostanę jeszcze owoce na rynku to dorobię więcej.
W trakcie "sesji zdjęciowej" wieczorkiem kot ciągle wchodził mi w kadr:
Kiedy udało mi się go przegnać, to stwierdziłam, że to już trochę za ciemno na zdjęcia, ale trudno:
A jakie są Wasze ulubione dżemy?
***
Przypominam jeszcze o trwającym rozdawnictwie na moim koncie na Facebooku...
Dobrej nocki:)