Nadal w temacie tytułowym. Dzisiaj tylko jedna kartka, chyba zrobię sobie przerwę i zajmę się czymś innym...
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
A miało być tak pięknie!
Etykiety:
Chrzest Św.,
Dla dzieci,
Dla dziewczynki
Zapowiadali ciepełko, słoneczko, itd. Niestety. Pogoda jest tak kiepska, że lepiej siedzieć w domku, z kubkiem gorącej herbaty i pisać kolejnego posta.
Właściwie to wykorzystuję każdą wolną chwilę, aby zrealizować zamówienia na karteczki. Nie żeby było ich wiele, ale czas wolny też mam znacznie ograniczony. Doszłam ostatnio do wniosku, że robienie kartek na konkretną okazję, dla konkretnej osoby jest bardzo fajne.
Ostatnie zamówienie dotyczyło kartki dla dziewczynki z okazji przyjęcia chrztu świętego. Wzór nie jest mój, inspirowałam się pracą Mileny z Niepowtarzalnej kartki. Dziękuję:)
Moja wersja:
Kartka wygląda na prostą i szybką w wykonaniu, ale trochę przy niej "podłubałam". Zaczęłam od narysowania szablonu sukienki, rozmiar musiał pasować po zwykłej koperty. Potem użyłam dziurkacza, aby zrobić falbanki, a na końcu zrobiłam kokardkę, dokleiłam pół perełki, no i dodałam napis.
Właściwie to wykorzystuję każdą wolną chwilę, aby zrealizować zamówienia na karteczki. Nie żeby było ich wiele, ale czas wolny też mam znacznie ograniczony. Doszłam ostatnio do wniosku, że robienie kartek na konkretną okazję, dla konkretnej osoby jest bardzo fajne.
Ostatnie zamówienie dotyczyło kartki dla dziewczynki z okazji przyjęcia chrztu świętego. Wzór nie jest mój, inspirowałam się pracą Mileny z Niepowtarzalnej kartki. Dziękuję:)
Moja wersja:
Kartka wygląda na prostą i szybką w wykonaniu, ale trochę przy niej "podłubałam". Zaczęłam od narysowania szablonu sukienki, rozmiar musiał pasować po zwykłej koperty. Potem użyłam dziurkacza, aby zrobić falbanki, a na końcu zrobiłam kokardkę, dokleiłam pół perełki, no i dodałam napis.
Mam nadzieję, że spodoba się osobie zamawiającej.
***
Życzę udanej niedzieli:)
sobota, 14 kwietnia 2012
Kartki komunijne
Etykiety:
Dla dzieci,
Komunia św.
Udało się zebrać grupę scraperek z Poznania, ale jeśli ktoś chętny to zapraszam po więcej informacji tu.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Filmowo
Obejrzałam kolejny "stary" film, bo z 2009 roku. Za jakie grzechy z Renee Zellweger w roli głównej.
Pomysł na film nie jest oryginalny, bo chyba WSZYSCY wiedzą, że ludzie są szczęśliwi TYLKO w małych miasteczkach?! Główna bohaterka jest singielką i robi karierę w korporacji w Miami na Florydzie. Pewnego razu zostaje wysłana do małej mieściny wykonać z pozoru proste zadanie służbowe. No i jak to w tego typu komediach bywa, najpierw jest szok, niedopasowanie, przyziemne problemy, wszystko okraszone "dziwnym" humorem. Potem następuje "nawrócenie" głównej bohaterki, która łączy siły z miejscowymi przeciw własnemu szefowi.
Nie wiem doprawdy po co robi się takie filmy, "odgrzewane" kotlety? Tutaj wszyscy bohaterowi nakreśleni są grubą kreską, od początku wiadomo jak to się skończy, a Renee? Chyba już na zawsze pozostanie dla mnie Bridget Jones.
Pierwsza cześć filmu jest tak beznadziejna, że ledwo dałam radę obejrzeć, ale na szczęście później jest trochę lepiej. Kilka zabawnych scen, załącza się jakiś taki retro klimat. W każdym razie nie jest najgorzej...
Nie mogę polecić tego filmu, bo oceniam go na trzy z dużym minusem, ale jeśli nie będziecie mieli nic innego...Znalazłam taką recenzję: "dla niedospanych i przepracowanych ludzi film jak znalazł, bo mózg się wyłącza i nie protestuje, tylko odpoczywa. Dla szukających rozrywki bądź przesłania – bezwartościowy"(filmweb). Hehe, doskonałe podsumowanie.
Pomysł na film nie jest oryginalny, bo chyba WSZYSCY wiedzą, że ludzie są szczęśliwi TYLKO w małych miasteczkach?! Główna bohaterka jest singielką i robi karierę w korporacji w Miami na Florydzie. Pewnego razu zostaje wysłana do małej mieściny wykonać z pozoru proste zadanie służbowe. No i jak to w tego typu komediach bywa, najpierw jest szok, niedopasowanie, przyziemne problemy, wszystko okraszone "dziwnym" humorem. Potem następuje "nawrócenie" głównej bohaterki, która łączy siły z miejscowymi przeciw własnemu szefowi.
Nie wiem doprawdy po co robi się takie filmy, "odgrzewane" kotlety? Tutaj wszyscy bohaterowi nakreśleni są grubą kreską, od początku wiadomo jak to się skończy, a Renee? Chyba już na zawsze pozostanie dla mnie Bridget Jones.
Pierwsza cześć filmu jest tak beznadziejna, że ledwo dałam radę obejrzeć, ale na szczęście później jest trochę lepiej. Kilka zabawnych scen, załącza się jakiś taki retro klimat. W każdym razie nie jest najgorzej...
Nie mogę polecić tego filmu, bo oceniam go na trzy z dużym minusem, ale jeśli nie będziecie mieli nic innego...Znalazłam taką recenzję: "dla niedospanych i przepracowanych ludzi film jak znalazł, bo mózg się wyłącza i nie protestuje, tylko odpoczywa. Dla szukających rozrywki bądź przesłania – bezwartościowy"(filmweb). Hehe, doskonałe podsumowanie.
***
Wkrótce zabiorę się za robienie kartek z okazji komunii św., albumów itd. Mam nadzieję, że moje przeziębienie w końcu mi odpuści, bo już jestem zmęczona kaszlem.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło:)
środa, 11 kwietnia 2012
Przeczytałam
Carlos Ruiz Zafon napisał bestseller Cień wiatru...Nigdy nie wiem, czy książka polecana przez innych faktycznie mnie zainteresuje, ale skoro skoro zrobił to mąż?! To już koniecznie trzeba spróbować.
wtorek, 10 kwietnia 2012
Koniec przerwy
Etykiety:
Życzenia
Kilka dni przerwy od świata blogowego to zdecydowane nieporozumienie. Dopiero teraz widzę wyraźnie jak jestem zżyta z kompem i znajomościami wirtualnymi. Narzuciłam sobie ten zakaz, aby odpocząć od monitora...
Święta spędziłam rodzinnie, chociaż niestety nadal z Jasiem walczymy z przeziębieniem. Wczoraj wieczorem jechałam do apteki całodobowej po antybiotyk dla siebie. Ile można się męczyć?
Kończę marudzenie, aby pokazać kartkę, którą zrobiłam na 80-te urodziny Babci Danuty. Kurs znalazłam tu.
Forma książki jest według mnie bardzo efektowna. Wykorzystałam papiery i stempel z Lemonade, trochę koronki i tasiemka z pasmanterii, a ozdobne guziki to recykling.
Wewnątrz "książki" wypisałam życzenia. Jak Wam się podoba kartka?
Święta spędziłam rodzinnie, chociaż niestety nadal z Jasiem walczymy z przeziębieniem. Wczoraj wieczorem jechałam do apteki całodobowej po antybiotyk dla siebie. Ile można się męczyć?
Kończę marudzenie, aby pokazać kartkę, którą zrobiłam na 80-te urodziny Babci Danuty. Kurs znalazłam tu.
Forma książki jest według mnie bardzo efektowna. Wykorzystałam papiery i stempel z Lemonade, trochę koronki i tasiemka z pasmanterii, a ozdobne guziki to recykling.
Wewnątrz "książki" wypisałam życzenia. Jak Wam się podoba kartka?
***
Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam słonecznie i ciepło!
piątek, 6 kwietnia 2012
Idą święta
Moi kochani
Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych
Świat Wielkiej Nocy,
Smacznego jajka, mokrego dyngusa,
A także odpoczynku w rodzinnym gronie...
Jajo cioci Małgosi!:)
wtorek, 3 kwietnia 2012
Działam, działam
Etykiety:
Dla chłopca,
Dla dzieci,
Dla dziewczynki,
Portfel
Dopadło Nas przeziębienie, tzn. mnie i Jasia. Trochę kichamy, bolą gardła, Jaś ma podwyższoną temperaturę. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej, bo niedługo jedziemy na święta do rodziny!!!
Póki co siedzę wieczorami i tnę, kleję, znaczy: "tworzę".
Moje portfeliki, które pokazywałam tu, spodobały się i dostałam zamówienie na kolejne trzy: dla chłopca i dwóch dziewczynek.
Zdjęcia robiłam "na szybko", aby zdążyć z wysyłką, mam nadzieję, że dotrwacie do końca postu:
| Przód |
***
Dziękuję, że do mnie zaglądacie, komentujecie. Jest mi z tego powodu bardzo miło.
A teraz życzę wszystkim udanego wieczoru i zmykam dokończyć kartkę na urodziny babci...
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Co mnie inspiruje, odc.2
Etykiety:
Dla chłopca,
Dla dzieci,
Życzenia
Oto kolejna karteczka, którą zrobiłam inspirując się zabawkami Jasia. Jest w kolorach takich jak ta tutaj. Ciuchcia spodobała się, więc liczę na to, że wywrotka też.
Mój wzór:
A tak wygląda gotowa kartka:
Mój wzór:
A tak wygląda gotowa kartka:
***
Udanego dnia!




